Three Days Grace wybiera Sennheiser EW-DX

Three Days Grace wybiera Sennheiser EW-DX

20 maja 2026

Dla tak energetycznego rockowego zespołu jak Three Days Grace scena jest wymagającym środowiskiem, w którym awaria techniczna po prostu nie wchodzi w grę. Gdy zespół przygotowywał się do nowego cyklu albumowego oraz przejścia na pięcioosobowy skład, kluczowe stało się wdrożenie niezawodnej i oferującej najwyższą jakość transmisji infrastruktury bezprzewodowej. Za stronę techniczną zmian odpowiada Jeramy „HooGie” Donais — doświadczony weteran tras koncertowych z niemal trzydziestoletnim stażem.

Po latach pracy przy systemach takich gigantów jak Shinedown czy Five Finger Death Punch HooGie doskonale wie, że podczas koncertu najlepszy sprzęt to taki, który po prostu nie przeszkadza. „Chodzi przede wszystkim o dbałość o szczegóły przez długi czas” — mówi o swoim podejściu. „Znam gitarzystę Barry’ego Stocka z Three Days Grace od 20 lat. Poprosił mnie, żebym dołączył do jego ekipy, bo podobała mu się moja praca i spokojne podejście. Dwa lata później jesteśmy tutaj i dbamy o cały sprzęt.”

Relacja zespołu z Sennheiserem ma długą historię, jednak ostatnia trasa koncertowa oznaczała znaczący krok naprzód. Produkcja odeszła od starszych systemów analogowych na rzecz Sennheiser EW-DX — jednego z filarów rodziny Evolution Wireless Digital. „Three Days Grace korzysta z Sennheisera od samego początku” — wyjaśnia HooGie. „Kiedy zaczęliśmy szukać nowego sprzętu, trafiliśmy na EW-DX i kontynuacja tej współpracy była po prostu naturalna. Koordynacja, monitoring i szybkie poprawki stały się dużo prostsze — Sennheiser ułatwia mi pracę!”

Dla Barry’ego Stocka, którego system obejmuje sześć kanałów bezprzewodowych i ponad 20 nadajników typu bodypack, najważniejsze były zapas dynamiki i transparentność brzmienia. EW-DX spełnił te oczekiwania natychmiast. Dzięki zakresowi dynamiki 134 dB oraz ultraniskiej latencji na poziomie 1,9 ms system wiernie oddaje każdy niuans występu zespołu — od subtelnych, lekkich partii po agresywną, szybką artykulację charakterystyczną dla ich mocno przesterowanego brzmienia.

„EW-DX po prostu nie przeszkadza” — mówi HooGie. „Brzmienie i zapas dynamiki to sedno naszej misji. Niskie pasmo pozostaje pełne i mięsiste, a użycie kostki pozostaje wyraziste. Od razu po zmianie usłyszeliśmy różnicę. Barry był pod ogromnym wrażeniem tego, jak perfekcyjnie wszystko brzmi.”

Poza korzyściami brzmieniowymi EW-DX znacząco usprawnił codzienną pracę podczas trasy dzięki synchronizacji Bluetooth Low Energy (BLE). W przeszłości synchronizacja 20 nadajników wymagała fizycznego podchodzenia do każdego urządzenia w racku. „Przejście od konieczności odpinania każdego bodypacka i podchodzenia do jednostki centralnej do możliwości wykonania wszystkiego dwoma przyciskami to prawdziwy game changer” — podkreśla HooGie. „Oszczędzam dzięki temu godzinę każdego dnia. Mniej biegania, bardziej uporządkowany i szybszy workflow. Mogę wyprzedzać potencjalne problemy, ponieważ z EW-DX one po prostu nie istnieją.”

Ta efektywność obejmuje również koordynację częstotliwości dzięki równomiernemu odstępowi między kanałami, co pozwala HooGie’emu bez problemu radzić sobie w „zaśmieconych” środowiskach RF oraz podczas zatłoczonych festiwali. „EW-DX zdejmuje z ciebie ogrom pracy związanej z planowaniem częstotliwości” — mówi. „Zamiast pilnować systemu bezprzewodowego przez cały dzień, mogę skupić się na tym, co naprawdę należy do mojej pracy — utrzymaniu całego sprzętu w perfekcyjnym stanie.”

Równie wymagająca jest fizyczna strona koncertu — podczas dwugodzinnego występu dochodzi nawet do 19–20 zmian gitar. Metalowe bodypacki SK okazały się równie wytrzymałe, jak sugeruje ich reputacja „zbudowanych jak czołg”. „To bardzo intensywne show” — mówi HooGie. „Metalowe obudowy nadajników nie sprawiają żadnych problemów. Wszystko trzyma się pewnie, pozostaje połączone i zablokowane na swoim miejscu. Zespół nie odczuwa żadnego dyskomfortu.” Barry Stock dodaje: „Mój osprzęt jest zbudowany tak, aby był maksymalnie niezawodny na scenie. Wszystko działa konsekwentnie i zaczyna się to od dobrego systemu bezprzewodowego, dzięki któremu mogę po prostu skupić się na graniu.”

Gdy zespół przygotowuje się do kolejnych koncertów w Ameryce Północnej oraz 19 występów w Europie, spójność i skalowalność systemu EW-DX — w tym konfiguracji obsługujących Dante — zapewniają fundament gotowy na przyszłość. Dla HooGiego to idealne narzędzie do pracy podczas intensywnej światowej trasy. „Fajnie jest podróżować po całym świecie i wszędzie mieć ze sobą ten sam sprzęt. Szczerze mówiąc, postawiłbym go w szranki z każdym innym topowym systemem na rynku. Ani razu mnie nie zawiódł.”

Dzięki modernizacji i wdrożeniu cyfrowych rozwiązań HooGie oraz ekipa Three Days Grace zadbali o to, by ograniczenia techniczne nigdy nie zakłócały występu. A dzięki niezawodności EW-DX będącego sercem całego zaplecza technicznego zespół może nadal dominować na scenie z pewnością siebie, mocą i techniczną perfekcją, jakiej wymaga produkcja światowej klasy.

KONTAKT DLA PRASY:
Edward Popławski, Manager ds. komunikacji, Aplauz Sp. z o.o.
+48 606 408 162
edek.poplawski@aplauzaudio.pl